piątek, 27 listopada 2015

Snickerdoodles. Orzechowo-cynamonowe ciasteczka.

Jeżeli obserwujecie mojego instagrama, mogliście ostatnio zobaczyć, że dostałam nową książkę kulinarną. Zakochałam się w niej :) Niestety nie ma wersji polskiej, ale mam nadzieję, że podzielę się z wami kilkoma przepisami (z małymi zmianami :p).
Dzisiaj mam dla was Snickerdoodles, które robi się w USA, ale przepis pochodzi z Europy. Snickerdoodles - ciasteczka, nie powiedziałabym, że takie tradycyjne - kruche, miękkie w środku, nie, te są inne. Trudno mi powiedzieć jakie, ale na pewno dobre! Bardzo aromatyczne, cynamonowe... Idealne do szklanki mleka.

Snickerdoodles 

  • 200 g miękkiego masła
  • 130 g cukru
  • 2 jajka
  • 1-2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 400 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 50 g drobno posiekanych orzechów włoskich*
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 2 łyżki Cynamonu
Masło ucieramy razem z cukrem, aż do uzyskania delikatnej jednolitej masy. Jajka i ekstrakt waniliowy dodać do masła i dobrze połączyć. Mąkę wymieszać razem z proszkiem do pieczenia i gałką muszkatołową - wszystko przesiać do masy i wymieszać. Na sam koniec dodać orzechy i wszystko dobrze połączyć, aż do uzyskania jednolitej masy. Z ciasta uformować kulę, przykryć folią spożywczą i włożyć do lodówki na 1-2 h.
Cukier puder i cynamon wymieszać w miseczce.
Gdy ciasto już się schłodzi, można formować z niego małe kulki, obtoczyć je w cukrze cynamonowym, lekko spłaszczyć i układać na wyłożonej papierem do pieczenia blasze.
Tak przygotowane ciastka piec w temp. 180 st. C, przez 10-12 minut.
Po wyciągnięciu z pieca, odstawić do kompletnego wystudzenia.
Gotowe! Robi się je szybko i wychodzi ich dosyć dużo - u mnie ok. 50 sztuk :)











piątek, 13 listopada 2015

Rogale z makiem i orzechami - po prostu :)

W wirze 11 listopada, gdzie prawie każdy szuka gdzie by tu dostać rogala świętomarcińskiego, piekarnie biją się o to kto zrobi lepsze i zgarnie więcej klientów. Osobiście wolałam zrobić sobie rogale sama, z czarnym makiem, po swojemu, tak jak lubię. Powstały z tego "zwykłe" rogale z makiem, można je zrobić nie tylko na 11 listopada, w sumie można zrobić je zawsze, myślę, że będą się nadawać jako alternatywa dla makowca :)


Rogale z makiem i orzechami

ciasto:

  • 500 g mąki pszennej
  • 7 g suchych drożdży
  • 2 żółtka
  • 1 jajko
  • 1/3 kostki miękkiego masła
  • 40 g cukru
  •  200-250 ml ciepłego mleka
masa makowa

  • 250 g mielonego maku
  • 200 g mielonych orzechów włoskich
  • 2-3 łyżki cukru
  • opcjonalnie 20 g marcepanu
  • ok. 400 ml mleka
  • rum
lukier

  • 200 g cukru pudru
  • woda
dodatkowo

  • jajko
  • ok. 60 g mielonych orzechów włoskich
Wszystkie składniki na ciasto przekładamy do miski/malaksera i wyrabiamy, aż do uzyskania jednolitej masy. Jeżeli ciasto będzie zbyt mokre, dodajcie mąki, jeżeli za suche, dodajcie mleka, mało elastyczne - dodajcie trochę miękkiego masła. Ciasto odstawić w ciepłe miejsce na ok.1h.

Mak wsypujemy do rondla, wlewamy mleko tak aby masa była gęsta, nie rozlewała się. Następnie dodajemy cukier i rum. Wszystko podgrzewamy. UWAGA! Mak szybko może się przypalić, więc trzeba często mieszać. Na sam koniec dodajemy orzechy, mieszamy pozostawiając chwilę na ogniu. Następnie odstawiamy do przestudzenia.
Gdy ciasto już wyrośnie, rozwałkowujemy, podsypujemy mąką, żeby się nie przykleiło do stolnicy. Najlepiej rozwałkować ciasto na prostokąty i później pokroić na trójkąty.
Ciasto wałkujemy partiami (chyba, że macie suuuuper dużą stolnicę :p).
Masę makową nakładamy na trójkąty, dokładnie na szerszy koniec, zawijamy i na sam koniec formujemy rogala, lekko zginamy. Rogale kładziemy na wyłożonej papierem blasze. Przed włożeniem do pieca smarujemy rozbełtanym jajkiem. Pieczemy w temp. 180 st., opiekanie góra/dół, przez 15-20 minut.
Lukier - cukier puder wsypujemy do miseczki, dodajemy wody, aż powstanie kleisty lukier.
Upieczone rogale smarujemy lukrem i posypujemy orzechami.
Gotowe!

Naprawdę polecam, rogale są delikatne, ich wielkość zależy od nas, więc możecie zrobić całkiem małe, takie "na raz", ale również bardzo duże, gdzie po jednym będziecie mieli dość :p