środa, 21 czerwca 2017

Lody bananowe z masłem orzechowym i jogurtem naturalnym - bez maszyny!

Ciepło, cieplej i miejmy nadzieję, że tak zostanie :)
Z okazji pierwszego dnia lata, mam dla was przepis na domowe lody. Bez kilograma cukru czy tłustej śmietany. Robi się je łatwo, nie potrzebujecie specjalnej maszynki do lodów czy specjalnych urządzeń - wystarczy zamrażalka.

Lody bananowe z masłem orzechowym
na 2 porcje lodów

  • 2 dojrzałe banany
  • 3 łyżki masła orzechowego (najlepiej domowego - przepis tutaj)
  • 300 g jogurtu naturalnego
  • miód / cukier trzcinowy - opcjonalnie
Banany, masło orzechowe i jogurt naturalny przekładamy do blendera i miksujemy na gładką masę. Opcjonalnie, jeżeli ktoś chce słodsze lody, można dodać trochę miodu/cukru trzcinowego wedle uznania. Masę przekładamy do plastikowego pojemnika, najlepiej o dużej powierzchni, żeby masa szybciej się mroziła. Pudełko wkładamy do zamrażalki. Co ok. 30 minut mieszamy masę, żeby równomiernie się mroziła. Gdy konsystencja lodów będzie nam odpowiadać (u mnie trwało ok. 1,5 godziny), przekładamy lody do miseczek, dajemy ulubione dodatki i gotowe!




piątek, 9 czerwca 2017

Rabarbarowy naked cake z białą czekoladą - sezonowy, delikatny tort!

Słońca coraz więcej, targi pełne wszystkiego co najlepsze - owoców!!!!
Sezon na rabarbar dalej trwa - trzeba to wykorzystać :) Co powiecie na delikatny naked cake, z masą rabarbarową i białą czekoladą? Uwierzcie mi, połączenie rabarbaru i białej czekolady - obłędne!

Rabarbarowy naked cake z białą czekoladą

biszkopt
  • 4 jajka
  • 140 g mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 50 g cukru trzcinowego
masa rabarbarowa
  • 500-600 g rabarbaru
  • 3-4 łyżki cukru trzcinowego
  • 1,5 łyżka mąki ziemniaczanej
  • woda
masa z białą czekoladą
  • 300 ml śmietany 30%
  • 70 g białej czekolady
  • 1-2 łyżeczki cukru pudru
Biszkopt: Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec dodajemy stopniowo cukier i miksujemy aż białka będą gładkie i błyszczące. Następnie dodajemy po jednym żółtku, każde miksując do momentu gdy masa będzie jednolita. Mąki i proszek do pieczenia mieszamy i przesiewamy do masy jajecznej. Delikatnie i dokładnie wszystko mieszamy za pomocą silikonowej łopatki. Pamiętajmy, aby nie "zgasić" masy. Masę przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem (20 cm średnicy). Ciasto wkładamy do nagrzanego do 180 st. C piekarnika i pieczemy ok. 25-30 minut, aż będzie złocisty z góry, a po włożeniu i wyciągnięciu patyczka nie zostanie nam na nim surowe ciasto. Po wyciągnięciu biszkoptu z piekarnika zostawiamy go w formie do wystygnięcia. 

Masa rabarbarowa: Rabarbar myjemy i kroimy na mniejsze kawałki. Przekładamy go do rondelka, wsypujemy cukier trzcinowy i mieszamy. Wlewamy pół szklanki wody i podgrzewamy na małym ogniu, gotujemy do momentu, aż rabarbar się rozpadnie. Gotowy rabarbar miksujemy blenderem aż do powstania jednolitej masy. Jeżeli masa będzie jeszcze zbyt kwaśna, można dodać jeszcze cukru. Skrobię ziemniaczaną mieszamy w połowie szklanki zimnej wody, tak aby nie było grudek. Masę rabarbarową podgrzewamy do momentu, aż będzie bulgotać. Wlewamy mieszaninę mąki i energicznie mieszamy. Masa będzie stopniowo gęstnieć, musi być takiej konsystencji, aby łatwo ją było rozprowadzić na biszkopcie, ale też żeby się nie rozlała. Konsystencja powinna przypominać budyń. Jeżeli masa wyjdzie zbyt gęsta, dolejcie więcej wody, jeżeli za rzadka zróbcie jeszcze trochę mieszaniny ze skrobi ziemniaczanej i wody. Gotową masę odstawić z ognia i pozostawić do wystygnięcia.

Masa z białą czekoladą: Śmietanę ubijamy, pod koniec dodajemy cukier puder. Czekoladę kroimy na małe kawałki, możemy równie dobrze ją potrzeć lub pokruszyć w blenderze. Do ubitej śmietany wsypujemy białą czekoladę i delikatnie mieszamy aby wszystko dobrze się połączyło.

Wystudzony biszkopt kroimy na 3 blaty. Na paterze/talerzu układamy jeden blat, na niego nakładamy masę rabarbarową - można użyć pierścienia, dzięki któremu masa się nie "wyleje" z tortu przed schłodzeniem. Następnie kładziemy na górę kolejny blat, a na niego wykładamy bitą śmietanę z białą czekoladą, zostawiając trochę do dekoracji. Na samą górę kładziemy ostatnią cześć biszkoptu. Pozostałą śmietanę przekładamy do worka cukierniczego z odpowiednią tylko i dekorujemy tort. Gotowe ciasto wkładamy do lodówki na min. 1 godzinę, następnie wyciągamy i gotowe!









czwartek, 1 czerwca 2017

Sorbet z karmelizowanym rabarbarem - sezonowo w gorące dni!

Dzień dziecka! Słońce świeci coraz mocniej, temperatura coraz wyższa. Chcecie zaskoczyć dzisiaj wasze pociechy? Co powiecie na lody i to domowe? :) Dzisiaj mam dla was przepis na sorbet rabarbarowy :) Orzeźwiający, kwaśny, a zarazem słodki - jak dla mnie połączenie idealne :)
Co wy na to? 

Sorbet z karmelizowanym rabarbarem
  • 350 g rabarbaru
  • ok. 40 g cukru trzcinowego
  • sok z połowy cytryny
  • 100 ml wody
Cukier wsypujemy do rondelka i podgrzewamy. Łodygi rabarbaru myjemy i kroimy. Gdy cukier się już rozpuści i zacznie się "pienić" (UWAGA! cukier może szybko się przypalić!) wrzucamy do niego pokrojony rabarbar i wlewamy sok z cytryny i wodę. Mieszamy wszytko i pozostawiamy na małym ogniu, aż rabarbar całkowicie zmięknie. Tak gotowy rabarbar blendujemy na gładką i jednolitą masę. Tak przygotowany mus z rabarbaru przekładamy do płaskiego, szerokiego pojemnika i wkładamy do zamrażalki. Co ok. 30 minut mieszamy aby równomiernie się mroziło. Po ok. 2 godzinach (zależy od temperatury w zamrażalce) przekładamy sorbet do miseczek i gotowe! 



poniedziałek, 15 maja 2017

Wegańska nutella - mocno czekoladowa!!

Osobiście nigdy nie byłam i nie będę fanką oryginalnej nutelli. Rodzice nigdy jej nie kupowali, a z wiekiem i świadomością tego co się w niej znajduje omijam ją szerokim krokiem. Przypominam! Czytajcie etykiety, to tak niewiele, a wasz organizm wam za to podziękuje!

Dzisiaj mam dla was o wiele zdrowszą wersję nutelli :) Wegańska, mocno czekoladowa, bez dodatku cukru i innych niepotrzebnych składników. Idealna do kanapek, gofrów czy innych deserów. Robi się ją bardzo szybko, więc gdy tylko najdzie was ochota na coś czekoladowego - będzie jak znalazł!

Wegańska nutella

  • 100 g suszonych daktyli 
  • 80 g mleczka kokosowego
  • 15 g kakao
  • 100 g gorzkiej czekolady 80%*
* używamy czekolady wegańskiej, bez mleka w proszku, najczęściej te z wysoką zawartością kakao nie mają mleka, ale lepiej sprawdzić

Daktyle przekładamy do miseczki i zalewamy gorącą wodą. Odstawiamy je na 15 minut aby zmiękły. Mleczko kokosowe przekładamy do blendera/malaksera, dodajemy połamaną czekoladę i kakao. Daktyle odcedzamy - wodę zostawiamy gdyby nutella była zbyt gęsta - wrzucamy do blendera i wszystko miksujemy aż powstanie gładka masa. Jeżeli masa będzie za gęsta, wystarczy dodać odrobinę wody w której moczyły się daktyle, jeżeli za rzadka, dodać trochę więcej kakao. Gotową nutellę przekładamy do słoika i przechowujemy w lodówce. 
Gotowe!




czwartek, 4 maja 2017

Owsiano-pszenne drożdżówki z rabarbarem - idealne na drugie śniadanie!

Drożdżówki - uwielbiane przez dzieci, chętnie zabierane jako drugie śniadanie do szkoły czy pracy. Często kojarzą się nam z dużą ilością cukru, klejącego się lukru i przesłodkiego budyniu. Dlaczego nie zrobić zdrowszej alternatywy nie tracąc na smaku? Dodatkowo wykorzystując sezonowe owoce? :)

Owisano-pszenne drożdżówki z rabarbarem

ciasto

  • 200 g mąki owsianej
  • 100 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 25 g świeżych drożdży
  • 200 ml mleka
  • 30 g miękkiego masła
  • 1-2 łyżki miodu
dodatkowo
  • 600 g rabarbaru
posypka
  • 60 g miękkiego masła
  • 70 g cukru trzcinowego
  • 50 g mąki pszennej
  • 50 g mąki owsianej
  • 2-3 łyżki otrębów owsianych - opcjonalnie
Ciasto: Melko delikatnie podgrzewamy do temperatury ok. 30 st. C. Do mleka dodajmy miód i drożdże. Mieszamy aż wszystko dobrze się rozpuści i odstawiamy do wyrośnięcia. 
Do miski wsypujemy mąki, dodajemy jajko i żółtko. Jeżeli drożdże w mleku znacznie urosną, wlewamy je do mąki i jajek. Wszystko dobrze wyrabiamy - za pomocą miksera z odpowiednimi łopatkami, malaksera czy własnymi rękoma :p. Do ciasta dodajemy masło, dalej wyrabiamy. Jeżeli ciasto będzie się za bardzo kleić, dodajemy mąkę. Jeżeli będzie za suche, wystarczy dolać odrobinę mleka. Dobrze wyrobione ciasto, posypujemy delikatnie mąką. Miskę z ciastem przykrywamy lnianą ścierką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. godzinę.

Rabarbar myjemy, odcinamy końcówki i kroimy na 2 cm kawałki.
Posypka; masło przekładamy do miski, wsypujemy cukier i delikatnie mieszamy. Wsypujemy mąkę owsianą, połowę mąki pszennej i otręby owsiane (opcjonalnie). Wszystko mieszamy, jeżeli masa będzie się kleić dosypujemy mąki, musimy uzyskać zwartą kulę ciasta. Tak przygotowaną posypkę wkładamy do lodówki. 

Wyrośnięte ciasto wyciągamy z miski, delikatnie zagniatamy. Ciasto dzielimy na równe kawałki lub po portu odrywamy niewielkie kulki ciasta - zależnie od tego jakiej wielkości będziecie chcieli mieć drożdżówki. Formę wykładamy papierem do pieczenia, z kulek formujemy placki i wykładamy na formie, pamiętając aby zostawić odstępy, ponieważ ciasto jeszcze urośnie. 
Tak przygotowane placki ciasta przykrywamy lnianą ścierką i pozostawiamy na ok. 15 minut do ponownego wyrośnięcia. 
Na tak gotowe placki rozkładamy pokrojony rabarbar. Następnie, kruszymy lub trzemy na tarce przygotowaną wcześniej posypkę. Drożdżówki wkładamy do nagrzanego na 180 st. C piekarnika i pieczemy przez ok. 15-20 minut.
Gotowe!




piątek, 21 kwietnia 2017

Blondie z ciecierzycy - z masłem orzechowym!

Było ciasto z fasoli, mocno czekoladowe jedno z waszych ulubionych ciast na blogu (przepis znajdziecie tutaj). Teraz czas na blondie z ciecierzycy z dodatkiem masła orzechowego. Bardzo wilgotne, orzechowe, a wmieszane kakao daje jeszcze bardziej wyrazisty smak.
Kto chętny na kawałek?

Blondie z ciecierzycy
na blachę wielkości 28x23cm

  • 240 g ciecierzycy *
  • 1 jajko
  • 130 g masła orzechowego
  • 2 łyżki miodu
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
*możecie użyć ciecierzycy z puszki lub namoczyć i ugotować pamiętając, że 240 g już ugotowanej ciecierzycy

Ciecierzycę, masło orzechowe, miód i jajko blendujemy razem. Ja robiłam wszystko w malakserze, jeżeli macie dobry blender ręczny również możecie go użyć. Na sam koniec dodać proszek do pieczenia i wymieszać. 
Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto wylać na formę, zostawiając ok. 3-4 łyżki ciasta. Do pozostałego ciasta wsypać kakao i dobrze wymieszać. Kakaowe ciasto rozprowadzić na górze ciasta w formie. Tak przygotowane ciasto wkładamy do nagrzanego na 160 st. C piekarnika i pieczemy ok. 20-30 minut. 
Gotowe!





piątek, 7 kwietnia 2017

Wuzetka - tradycyjnie!

 Myślę, że w natłoku ciast z fasoli, ciecierzycy, bez jajek, glutenu itd. Dzisiaj czas na coś tradycyjnego, mianowicie - Wuzetka! Chociaż przyznaję się - robiłam je pierwszy raz.
Wyszło naprawdę dobre :) Delikatnie czekoladowe, lekki krem i wyrazista czekolada na samej górze - czy potrzeba czegoś więcej do szczęścia?


Wuzetka
na blachę ok. 36x22 cm

biszkopt
  • 8 jajek
  • 160 g mąki pszennej
  • 40 g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150 g cukru
krem
  • 600 ml śmietany 30%
  • 200 g twarogu *
  • cukier puder
polewa
  • 100 g czekolady mlecznej
  • 100 g czekolady gorzkiej
  • 200 ml śmietany 30%
dodatkowo
  • wiśniówka **
* możecie użyć gotowego, dobrej jakości sera sernikowego "z wiaderka" lub użyć zwykłego twarogu i zmielić go co najmniej 3 razy
** jeżeli macie dzieci w domu, możecie biszkopt nasączyć po prostu wodą i ominąć wiśniówkę

Biszkopt: Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywna pianę. Pod koniec wsypujemy stopniowo cukier i dalej miksujemy. Do białek dodajemy kolejno żółtka, każde miksując do powstania jednolitej, puszystej masy. 
Mąkę, kakao i proszek do pieczenia mieszamy ze sobą. Mieszankę mąki przesiewamy do masy jajecznej i delikatnie wszystko mieszamy za pomocą silikonowej szpatułki. Tak przygotowany biszkopt przekładamy do wyłożonej papierem formy. Biszkopt pieczemy ok. 25-30 minut w temp. 180 st. C. upieczony biszkopt wyciągamy i odstawiamy do wystudzenia. 

Polewa: W rondlu podgrzewamy śmietanę, nie doprowadzając jej do wrzenia. Wrzucamy czekoladę i mieszamy do powstania gęstej polewy. Odstawiamy do wystudzenia i lekkiego zgęstnienia. 

Krem: Śmietanę ubijamy. Odkładamy ok. 5-6 łyżek do dekoracji. W osobnej misce miksujemy twaróg razem z cukrem. Do tak przygotowanego twarogu dodajemy śmietanę. Najlepiej w kilku częściach. Mieszamy delikatnie, najlepiej za pomocą silikonowej szpatułki, dodając następne części śmietany. Wszystko powtarzamy, aż powstanie jednolita masa. 

Wystudzony biszkopt kroimy wzdłuż na 2 części. Każdą część nasączamy wiśniówką. Jedną część kładziemy na tacy/talerzu. Na biszkopt dajemy krem i dobrze rozprowadzamy. Następnie kładziemy drugą część biszkoptu. Na samą górę wylewamy lekko zastygniętą polewę. Na sam koniec dekorujemy ciasto pozostałą śmietaną za pomocą worka cukierniczego z odpowiednią tylką.
Ciasto odstawiamy do lodówki na ok. 1 godzinę. 
Przechowywać w lodówce.
Gotowe!




piątek, 24 marca 2017

Owsiano-kokosowe gofry czekoladowe z musem truskawkowym - idealne na śniadanie!

Gofry - mam wrażenie, że uzależniłam się od nich. Co weekend robię je na śniadanie, za każdym razem inne. Mieszam różne mąki, dodatki, a nawet zmieniam technikę ich przyrządzania. Wychodzą różne, od puszystych, chrupiących po cięższe, lekko zakalcowate jednak i tak dobre :)
Do gofrów jem zazwyczaj jakieś owoce, pokrojone jabłka, banany, pomarańcze, smaruję je czasami delikatnym serkiem czy twarogiem. Czasami zdarzają się musy z mrożonych owoców lub po prostu zwykły domowy dżem.
Dzisiaj mam dla was przepis na delikatne czekoladowe gofry które idealnie łączą się z musem truskawkowym.

Owsiano-kokosowe gofry czekoladowe
na ok. 6 gofrów widocznych na zdjęciu

  • 1 szklanka mąki owsianej
  • 1/3 szklanki mąki kokosowej
  • 1 łyżka kakao
  • 1 jajko
  • 1 szklanka mleka
  • 1-2 łyżeczek cukru trzcinowego
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szklanka mrożonych truskawek
Rozgrzewamy gofrownicę. 
Mąki mieszamy razem z kakao i proszkiem do pieczenia. Białko oddzielamy od żółtka. Białko ubijamy.  Do żółtka wlewamy mleko oraz dodajemy cukier. Wszystko dobrze mieszamy. Następnie przesiewamy do niego mieszankę mąki. Wszystko dobrze mieszamy. Jeżeli masa będzie zbyt gęsta wystarczy dodać odrobinę mleka, jeżeli za rzadka dosypać trochę mąki. Konsystencja bardzo gęstej śmietany. Tak gotową masę mieszamy delikatnie z białkiem tak aby go nie zgasić. 
Na rozgrzaną gofrownicę wylewamy ok. 2-3 łyżek ciasta, zależy od wielkości gofrownicy jaką macie. Jeżeli gofry będą przywierać, możecie ją delikatnie posmarować olejem. 
Gofry piec aż lekko się przyrumienią, uwaga aby ich nie spalić!
Truskawki rozmrozić i zblendować, jeżeli chcecie możecie dodać odrobinę cukru lub miodu jeżeli truskawki będą zbyt kwaśne.
Gotowe!











piątek, 10 marca 2017

Red velvet cupcakes - waniliowe czerwone babeczki z delikatnym kremem!

Odkąd zaczęłam blogować, zawsze gdzieś w głowie mam kilka przepisów które chce wypróbować. Można by powiedzieć taka Bucketlist blogera :)
Dzisiaj przyszedł czas na jedną pozycję z listy, czyli Red Velvet Cupcakes.
Delikatne, waniliowe ciasto z lekkim kremem.
Idealnie nadają się na prezent urodzinowy, wizytę dawnych znajomych, a może tez po prostu aby sprawić komuś przyjemność. Przez zabarwienie kremu mamy mały efekt wow!

Red Velvet Cupcakes
z przepisu wychodzą ok. 24 babeczki

babeczki

  • 235 g mąki pszennej
  • 100 g cukru pudru
  • 270 g miękkiego masła
  • 4 jajka 
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • ok. 1/2 łyżeczki czerwonego barwnika spożywczego*
  • 1/4 łyżeczki soli
krem
  • 400 ml schłodzonej śmietany 30%
  • 250 serka Mascarpone
  • 1 łyżka cukru pudru
  • ok. 1/4 łyżeczki czerwonego barwnika spożywczego*


* osobiście polecam barwniki w paście/żelu lub w proszku. Można uzyskać z nich naprawdę intensywne kolory, a nie zmieniają konsystencji ciasta.


Babeczki: Mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier puder przesiewamy do miski. Następnie dodajemy masło oraz wbijamy jajka.Wszystko dobrze miksujemy na małych obrotach do połączenia składników.
Do małej miseczki przekładamy jogurt, do niego dodajemy barwnik oraz ekstrakt z wanilii. Wszystko dobrze mieszamy aby barwnik dobrze się rozpuścił i równomiernie wymieszał.
Tak przygotowaną mieszankę dodajemy do naszego ciasta. Wszystko jeszcze raz miksujemy aby ciasto nabrało intensywnego koloru i wszystko równomiernie się wymieszało. Jeżeli chodzi o ilość barwnika, pamiętajcie wszystko zależy od tego jakiego barwnika używacie. Lepiej na początku dodać mniej i jeżeli będziemy chcieli zawsze można dodać barwnika.
Formę na muffiny wykładamy papilotkami. Gotowe ciasto nakładamy do papilotek, ok. 3/4 ich wysokości. Babeczki pieczemy ok. 15 minut w temp. 180 st. C Najlepiej sprawdzić babeczki za pomocą drewnianego patyczka, jeżeli będzie suchy po wkłuciu oznacza, że babeczki są gotowe.
Upieczone babeczki wyciągamy z pieca i odstawiamy do wystudzenia.

Krem: Śmietanę przelewamy do miski i ubijamy. Pod koniec ubijania, gdy śmietana będzie prawie ubita dodajemy serek Mascaprone i cukier puder. Wszystko dobrze miksujemy do momentu wymieszania się składników.
Około łyżkę kremu przekładamy do osobnej miseczki, dodajemy barwnik i mieszamy. Tak przygotowany krem przekładamy do przygotowanego worka cukierniczego z odpowiednią tylką, najlepiej użyć większego worka aby cały krem się zmieścił. Krem nakładamy za pomocą silikonowej szpatułki na brzegi worka. Robimy mniej więcej 4 czerwone pasy wewnątrz worka, od tylki po prawie brzegi worka. Pozostałą, nie zafarbowaną część kremu przekładamy do worka cukierniczego, uważając aby zbytnio nie zamazać wcześniej zrobionych czerwonych pasków.
Brem wyciskamy na babeczki. Tak przygotowane babeczki przechowujemy w lodówce.
Gotowe!







sobota, 4 marca 2017

Panna cotta z musem truskawkowym - delikatny, lekki, prosty!

Jest to jeden z łatwiejszych deserów do zrobienia, a to co z niego wychodzi rozpływa się w ustach! Panna cotta jest bardzo delikatna, śmietankowa z nutą wanilii. Dodałam do niej mus z truskawek (niestety jeszcze mrożonych), opłacało się! Dzięki temu mamy delikatnie kwaśne truskawki idealnie komponują się z słodką panna cotta.
Myślę, że deser nada się idealnie

 Panna Cotta z musem truskawkowym

  • 260 ml śmietany 30%
  • 240 ml mleka krowiego
  • 1-2 łyżek cukru trzcinowego
  • 3 łyżki żelatyny
  • laska wanilii
  • szklanka truskawek (mogą być mrożone)
Mleko i śmietanę wlewamy do rondla. Podgrzewamy, dodajemy cukier. Laskę wanilii kroimy na pół i za pomocą noża ściągamy ziarna dodajemy je do rondla razem z całą laską aby oddała jeszcze swój aromat. Wszystko mieszamy, podgrzewamy aż będzie gorące, ale NIE GOTUJEMY. Żelatynę zalewamy wodą, zgodnie z instrukcjami na opakowaniu. Z mieszanki śmietany wyjmujemy wanilię, następnie dodajemy napęczniałą żelatynę i dobrze mieszamy aby wszystko dobrze się połączyło. Tak gotową mieszaninę wlewamy do foremek (u mnie silikonowa forma do muffinek). Odstawiamy je do lodówki na 1-2h.
Mus truskawkowy: Truskawki blendujemy aż do powstania jednolitego musu. Możecie dodać odrobinę cukru lub miodu jeżeli mus wyjdzie zbyt kwaśny. Ja osobiście nie dodawałam, ponieważ sama panna cotta była dla mnie słodka. 
Gdy panna cotta w foremkach już stężeje, wystarczy foremki zanurzyć w gorącej wodzie (uwaga aby woda nie dostała się do środka foremek) i delikatnie wycisnąć panna cotte. na sam koniec panna cotte polać musem truskawkowym.
Gotowe!






piątek, 24 lutego 2017

Koktajle - bomby witaminowe pełne energii!

Koktajle - jak dla mnie jedne z najłatwiejszych rzeczy do przygotowania. 
Codziennie można pić inny, wymieszać coś co normalnie nie pasuje do siebie, a w koktajlu smakuje wyśmienicie!
Jeżeli do koktajlu dodamy płatki owsiane czy otręby nada się on idealnie na śniadanie czy jako drugie śniadanie do pracy/szkoły. 
Używając mrożonych owoców koktajl cudownie schłodzi nas gdy na dworze upał. 
Lekkie koktajle czy wyciskane soki nadadzą się na cieplejsze dni, kiedy potrzebujemy więcej płynów.
Dodatkowo zawierają wiele witamin które w okresach przejściowych są dla nas ważne.
 
Kilka inspiracji możecie już znaleźć na blogu, o tutaj. Dzisiaj mam dla was znowu kilka pomysłów które mam nadzieję się wam spodobają. 
Z każdego przepisu wychodzi ok. 300 ml koktajlu. Można oczywiście zmieniać proporcje, mieszać różne składniki, próbować nowych smaków - droga wolna! 
Potrzebujecie jedynie zaopatrzyć się w dobry blender ręczny lub mikser kielichowy i możecie zaczynać! 

Wszystkie składniki wymienione w przepisie wrzucić do wysokiego naczynia/kielicha miksera i dobrze zblendować.


Koktajl jagodowy
  • 100 ml jogurtu naturalnego
  • 150 ml kefiru
  • garść jagód
  • miód do smaku


Koktajl malinowy z płatkami owsianymi - idealny na śniadanie!
  • 250 ml maślanki
  • garść świeżych lub mrożonych malin
  • pół średniego banana
  • 2 łyżki płatków owsianych



Koktajl szinakowo-bananowo-pomarańczowy
  • garść świeżego szpinaku lub 3 kostki mrożonego
  • sok z 1 pomarańczy
  • 1 średni banan




Zielony koktajl z selera, jabłka i cytryny - idealny na lato gdy potrzbeujemy większej ilości płynów
przepis na ok. 500 ml soku
(w tym przepisie będzie potrzebna sokowirówka)
  • 1-2 mniejsze jabłka
  • ok. 4 łodyg selera naciowego (jeżeli macie mniejszy seler, możecie użyć całego)
  • sok z 1 cytryny
  • szklanka wody
  • cukier trzcinowy/miód do smaku


Jabłka i seler przeciskamy przez sokowirówkę. Do soku dodajemy sok z cytryny, wodę i odrobinę miodu. Wszystko dobrze mieszamy, możemy dodać kilka kostek lodu i orzeźwienie w ciepły dzień jak znalazł. 












piątek, 10 lutego 2017

Ciasteczka z masłem orzechowym - idealnie kruche, mocno orzechowe!

Macie tak czasami, że pieczecie coś i na samym początku wiecie już, że będzie to hit?
Ja miałam tak z tymi ciastkami :) Wyszły idealne! Tak wiem, głupio się tak chwalić, ale wierzcie mi, przez ostatni tydzień piekłam je już 3 razy, za każdym razem znikały tak samo szybko jak się pojawiały :p
Jeżeli macie otwarty słoik masła orzechowego w lodówce, jak najbardziej polecam go wykorzystać do tego przepisu! Możecie zrobić również wasze domowe masło, przepis znajdziecie tutaj

Ciasteczka z masłem orzechowym i czekoladą

  • 120 g masła orzechowego*
  • 110 g miękkiego masła
  • 1 jajko
  • 80 g trzcinowego cukru pudru
  • 150 g mąki orkiszowej typ 630
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • orzeszki ziemne
  • czekolada gorzka
*polecam użyć gładkiego masła, bez kawałków orzeszków, lepiej nadaje się do ciasteczek

Masło i masło orzechowe przekładamy do miski i miksujemy aż wszystko się połączy i masa zrobi się puszysta. Następnie dodajemy cukier i dobrze mieszamy. Do masy wbijamy jajko i miksujemy do połączenia się składników. 
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i przesiewamy do miski z masą maślaną. Wszystko dobrze mieszamy aż powstanie nam gładkie jednolite ciasto. Ciasto przekładamy na folię spożywczą lub kawałek papieru do pieczenia i zawijamy aby powstała nam mała rolada.
Ciasto odstawiamy do lodówki na ok. 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto odwijamy i kroimy na ok. 1 cm krążki. Kładziemy je na blasze wyłożonej papierem pozostawiając odstępy między nimi. Na ciastka kładziemy kilka orzeszków ziemnych i kawałków drobno pokrojonej czekolady. Ciasteczka pieczemy ok. 10-15 minut w temp. 180 st. C




piątek, 3 lutego 2017

Zimowa czekolada - z kawa, cynamonem i pomarańczą.

Czekolada na gorąco - kto jej nie lubi? Ja osobiście uwielbiam!
Dzisiaj mam dla was wersję bardziej zimową, z nutą pomarańczy i cynamonu. Dodałam do niej również kawę przez co staje się idealna na mroźne poranki gdy musimy wcześnie wstać i iść do pracy, szkoły czy na uczelnie. 


Zimowa czekolada
  • 200 ml mleka
  • 50 g gorzkiej czekolady*
  • 1 espresso - można pominąć
  • 1 laska cynamonu
  • 1 pomarańcza
  • miód
* można użyć dowolnej czekolady lub ich mieszanek, wedle uznania

Mleko wlewamy do małego garnuszka. Do mleka wrzucamy laskę cynamonu i podgrzewamy na małym ogniu. Do mleka dodajemy skórkę startą z połowy pomarańczy. Pamiętajcie, aby najpierw sparzyć pomarańczę wrzątkiem! Mleko pozostawiamy jeszcze na ogniu aby wszystko dobrze się połączyło. Gdy mleko będzie już gorące, pamiętajcie aby nie doprowadzić do wrzenia!, przecedzamy je przez sito aby pozbyć się skórki z pomarańczy i cynamonu.
Do mleka dodajmy czekoladę, mieszamy aż cała czekolada się rozpuści. Na sam koniec wlewamy espresso, mieszamy i przelewamy do kubka. Jeżeli chcecie można wszystko posłodzić łyżeczką miodu.
Gotowe!




piątek, 20 stycznia 2017

Serniczki kokosowo-kokosowe - dla miłośników kokosu i nie tylko!

Nie wiem czy wiecie, ale sernik to moje ulubione ciasto. Najlepszy jest taki domowy, robiony przez mamę. Moim faworytem jest taki bez spodu, gdzie mamy tylko masę serową i to w dużej ilości :)

Dzisiaj mam dla was serniczki w mniejszej wersji i to kokosowe, mocno kokosowe!
Kokos znajdziecie na spodzie, w masie serowej jak i na samej górze, dokładnie tak wyobrażam sobie sernik kokosowy. Czytając różne przepisy znajdziecie tam kokos tylko na samej górze ciasta czy znikome jego ilości w masie serowej, jak kokosowy to z dużą ilością kokosu!
Serniczki najlepsze są dzień po upieczeniu, jak trochę odstoją. Wtedy z łatwością oddzielicie je od papierowych papilotek.

Serniczki kokosowe
na ok. serniczków

spód

  • 100 g herbatników
  • 40 g masła
  • 50 g wiórków kokosowych
masa serowa
  • 250 g sera twarogowego (mielony co najmniej 2 razy)
  • 200 g mleka kokosowego (bez wody kokosowej którą znajdziecie w puszce)
  • 40 g miękkiego masła
  • 2 jajka
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
masa kokosowa na górę
  • 200 g mleka kokosowego
  • ok. 150 g wiórków kokosowych
  • 1 łyżka cukru pudru
Spód: Ciasta kruszymy w malakserze lub przekładamy do woreczka i uderzamy patelnią/wałkiem. Do pokruszonych ciastek dodajemy wiórki kokosowe i roztopione masło. Wszystko dobrze mieszamy aż do uzyskania konsystencji mokrego piasku. 
Formę na muffiny wykładamy papilotkami i do każdej wsypujemy ok. 1 łyżki przygotowanych ciastek. Każde uklepujemy, aby wszystko się połączyło i spód był płaski.

Masa serowa: Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę, możemy dodać do niej łyżkę cukru pudru aby tak szybko nie upadła.
Do żółtek dodajemy ser, mleko kokosowe, cukier puder. Wszystko dobrze miksujemy do powstania jednolitej masy. Do masy serowej oddajemy skrobię, najlepiej ją przesiać przez sito aby nie powstały nam żadne grudki. Wszystko wymiksować, na sam koniec dodać masło. Ponownie wszystko dobrze wymieszać. Gotową masę łączymy z pianą z białek. Najlepiej dodać połowę białek, wmieszać w masę za pomocą silikonowej szpatułki. Tak samo postąpić z drugą częścią białek. Mieszać aż wszystko dobrze się połączy uważając przy tym aby nie "zgasić" masy.  
Gotową masę przekładamy do wcześniej przygotowanych papilotek, ok. 1-2 łyżek masy na jedną foremkę. 
Serniczki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C, ok. 30 min. Serniczki muszą nabrać koloru z góry i ściąć się w środku. Najlepiej sprawdzić to za pomocą patyczka.

Masa kokosowa: Pozostałe mleko kokosowe przekładamy do miski. Miksujemy razem z cukrem pudrem, jednocześnie dodajemy wiórków kokosowych. Wiórków kokosowych dodajemy aż powstanie nam luźna masa, lekko sypka. 

Gotowe serniczki odstawiamy do wystudzenia. 
Na serniczki nakładamy masę kokosową. Wszystko można posypać jeszcze wiórkami kokosowymi. 
Gotowe!
Pamiętajcie, serniczki najlepiej smakują dzień po upieczeniu.













piątek, 6 stycznia 2017

Babeczki z bakaliami i czerwonym winem - idealne po świętach!

Czy wam też zostało pełno bakalii po świętach? U mnie w szafkach jest ich pełno. Trochę śliwek, fig, orzechów - wszystkiego trochę. Co z nich zrobić? Polecam wam te oto babeczki. Można do nich dodać mieszankę waszych ulubionych bakalii. Ja dodałam do nich również czerwone wino, dzięki czemu stały się bardziej wyraziste w smaku.
Babeczki nadadzą się również jako słodka przekąska na zabawę karnawałową, można je zrobić wtedy w mniejszych foremkach, przez co będzie się je wygodniej jeść bez potrzeby talerzyków itp. 

Babeczki z bakaliami i czerwonym winem
na ok. 12 sztuk
  • 240 g miękkiego masła
  • 100 g cukru trzcinowego
  • 4 jajka
  • 2 łyżeczki rumu
  • 250 g mąki pszennej
  • 90 g mieszanki orzechów
  • 150 g mieszanki suszonych owoców
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 125 ml czerwonego wina
Masło ubić na puch, dodać cukier i miksować aż cukier częściowo się rozpuści. Do masła dodawać kolejno jajka, za każdym razem miksując do momentu połączenia się składników. Do masy wlać wino oraz rum i wymieszać. Mąkę wymieszać razem z proszkiem do pieczenia, orzechami i suszonymi owocami. W dwóch częściach dodać do masy jajecznej wszystko dobrze miksując aż ciasto stanie się jednolite i wszystkie składniki dobrze się połączą.
Ciasto przełożyć do wyłożonej papilotkami formy na muffiny. Mniej więcej do 2/3 ich wysokości, ja zawsze daję jedną kopiastą łyżkę. 
Tak przygotowane babeczki wkładamy do nagrzanego na 180 st. C, pieczemy ok. 20-25 minut.
Gotowe babeczki wyciągamy z pieca, odkładamy do wystygnięcia. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.
Gotowe!