czwartek, 24 kwietnia 2014

Ciasto z kiwi i kremem jogurtowo-waniliowym.

Dzisiaj mam dla Was przepis na naprawdę lekkie ciasto. Idealne na po świętach, gdy macie gości, a wiecie, że każdy jest już najedzony. Wcale nie jest słodkie, krem to w 99% jogurt, więc osoby dbające o linie mogą skusić się na większy kawałek.

Ciasto doczekało się "aktualizacji" i nowych zdjęć, serdecznie zapraszam!! Przepis znajdziecie tutaj:

http://decorate-a-cake.blogspot.com/2016/05/ciasto-z-kremem-jogurtowo-waniliowym-i.html












środa, 16 kwietnia 2014

Muffiny ze szpinakiem - wegetariańskie.

Nowa wersja babeczek ze szpinakiem, tym razem wegetariańskie i z większą ilością dobrych rzeczy :D
 Są naprawdę dobre, idealne do szkoły, pracy. Z lekkim serkiem śmietankowym smakują jeszcze lepiej!
  • 150 g startej marchwi
  • 1 szklankę mąki żytniej
  • 1/2 szklanki płatków owsianych
  • 1 łyżka otrębów pszennych lub owsianych
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 130 g mrożonego szpinaku
  • 1 duża cebula
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 2 jajka
  • 50 ml oleju
  • 100 ml jogurtu naturalnego
  • pół łyżeczki - ziół prowansalskich, papryki ostrej, imbiru
  • sól, pieprz do smaku


Cebulę drobno pokroić. Podsmażyć, aż ładnie się zeszkli. Dodać drobno pokrojony czosnek i szpinak. Smażyć na wolnym ogniu do momentu rozmrożenia się szpinaku i odparowania większej części wody.
Wszystkie mokre składniki, czyli: marchew, jajka, olej, szpinak z cebulą, jogurt naturalny dokładnie wymieszać. W osobnej misce wymieszać suche składniki: mąkę, płatki owsiane, otręby, proszek do pieczenia, przyprawy. Suche wsypujemy do mokrych. Dobrze mieszamy, aby nie powstały żadne grudki z mąki. Jeżeli potrzeba, na sam koniec doprawić. Masę przekładamy do formy na muffiny, najlepsza będzie silikonowa. Jeżeli macie blaszaną, nie używajcie papilotek, tylko wysmarujcie je tłuszczem i obsypcie mąką lub bułką tartą. Nakładamy po dosyć dużej łyżce do każdej foremki. Wkładamy do nagrzanego piekarnika do 180 ºC, na około 30 minut. Muffiny sprawdzić najlepiej wyciągając jedną i gdy ją przekroimy, wtedy będziemy wiedzieli, czy już są gotowe, czy nie.
I gotowe! Są naprawdę dobre i proste w przygotowaniu, polecam!











No i jak? Skusisz się?

sobota, 12 kwietnia 2014

Dzień czekolady - przepisy.

Dzisiaj dzień czekolady, zapraszam was na spis wszystkich czekoladowych przepisów z bloga.
Może wypróbujecie jakiś?

Zapraszam :D

Pierwsze oczywiście Ciasto Czekoladowe!



a może coś dla swojej drugiej połówki? Tarta mocno czekoladowa!




Dla dzieci też się coś znajdzie - Lizaki czekoladowe!



Coś małego, ale dobrego? Praliny!


Coś szybkiego? Dla rodziny? Babka pół na pół!



No i coś zdrowego też musi być! Ciasteczka baaardzo zdrowe!






No to co wybieracie? Jak będziecie świętować dzień czekolady?

środa, 9 kwietnia 2014

Ciastka baaaaardzo zdrowe i do tego dobre!

Ciastka - najzdrowsze jakie robiłam. Bez cukru, jajek, mąki. Z samymi dobrymi rzeczami :D
Dodadzą wam energii, nadają się do porannej herbaty lub popołudniowej kawy, są dobre również z mlekiem.

By je zrobić nie potrzebujecie dużo, znając życie, wszystkie składniki macie w domu :D


Najzdrowsze ciasteczka!
 inspirowany przepisem od Pass the Food
  • 3 średnie banany
  • 1,5 szklanki płatków owsianych
  • 3 łyżeczki kakao
  • 2 łyżeczki zmielonego siemienia lnianego
  • 1 łyżeczka ziaren siemienia lnianego
  • 60 g gorzkiej czekolady
  • 5 śliwek suszonych (opcjonalnie)
  • syrop z klonu/agawy (opcjonalnie)
Piekarnika nastawić na 180 ºC. Banany rozgnieść na papkę, ja zrobiłam to blenderem. jest szybciej i dokładniej. Dodajemy płatki owsiane, siemię lniane, kakao. Wszystko dobrze mieszamy. Na sam koniec dodajemy pokrojone śliwki i czekoladę. Jeżeli ktoś chce może dodać trochę syropu, ja osobiście nie dodałam, banany były dość słodkie. Na blachę wyłożoną papierem nakładać kulki z masy i rozpłaszczyć je, aby wyszła ładna forma ciastka :D Piec najlepiej na opiekaniu góra/dół przez 15-20 minut. Pozostawić do ostudzenia.

No i gotowe, najzdrowsze ciastka jakie znam :D Zgadłam, że większość składników macie w domu? Zostaje wam jedno, poskładać wszystko i upiec ciastka :D






PS: Nie wiem jak u was, ale ja zdążyłam zrobić szybko zdjęcia kiedy słońce wyszło na 10 minut. A tak, to deszcz.... Chociaż nawet lubię taką pogodę, ale z umiarem :D