Przejdź do głównej zawartości

Faworki - tradycyjnie na karnawał!

Faworki lub chrust. U mnie w domu robi się je tylko w karnawale. Nie są ciężkie do zrobienie, ale są czasochłonne przez to, że trzeba ciasto rozwałkować, pociąć i uformować, ale jeżeli macie jakieś ręce do pomocy wszystko robi się szybciej :) Przepis na te faworki znalazłam w jednej ze starych książek kucharskich już dosyć dawno i do teraz z niego korzystam. Co jest najważniejsze w faworkach to ilość żółtek, w tym przepisie jest ich 6 + 2 całe jajka, jeżeli macie dostęp do swojskich jajek to naprawdę polecam, bo czuć różnicę! :)

Faworki
  • 350 g mąki
  • 50 g masła
  • 50 ml śmietany 12% lub 18%
  • 20 ml rumu
  • 2 jajka
  • 6 żółtek
  • szczypta soli
  • 800 g smalcu (4 kostki)
  • cukier puder do oprószenia
Mąkę przesiać do miski, posiekać razem z masłem. Dodać jajka, żółtka i śmietanę, wszystko wymieszać, dodać rum i szczyptę soli. Ciasto dobrze wyrobić, aż do połączenia się składników. Jeżeli ciasto będzie się bardzo kleić, można dodać odrobinę mąki ale nie za dużo. 
Ciasto podzielić na mniejsze kawałki, rozwałkować, jak najmniej podsypując mąką. Jeżeli macie maszynkę do makaronu, możecie jej użyć, nie będziecie musieli męczyć się z wałkowaniem. Ciasto pokroić (dobrze sprawdza się nóż do pizzy :p) w prostokąty, nie za długie bo takie niewygodnie się smaży. W każdym prostokącie robimy nacięcie w środku przez które przekładamy jeden koniec ciasta. 
Smalec roztapiamy w garnku. Uwaga! Smalec nie może być za gorący (ok. 160-170 st. C), najlepiej sprawdzić to wrzucając kawałek ciasta, jeżeli szybko wypłynie i się zarumieni można smażyć. Faworki smażymy z dwóch stron na jasnozłoty kolor, po wyciągnięciu położyć na ręcznik papierowy, żeby usunąć nadmiar tłuszczu. Jeszcze ciepłe faworki posypać cukrem pudrem.
Gotowe!






FOLLOW ME ON  FACEBOOK  OR  INSTAGRAM


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czekoladowa pokusa - ciasto czekoladowe z polewą czekoladową.

Lody bananowe z masłem orzechowym i jogurtem naturalnym - bez maszyny!

Owsiane pieguski - pełnoziarniste, bez cukru!