czwartek, 26 czerwca 2014

Ciastka dla wielbicieli herbaty i PREMIERA Magazynu Maszkety!

 -Masz ochotę na herbatę?
 - Nie, pragnę pieśni, muzyki. Pragnę miłości i piękna.                                                                      -  -Naprawdę nie chcesz herbaty?
                                                                                                            Woody Allen
Dzisiaj coś dla miłośników herbaty i nie tylko, tych którzy kochają ciasta też zapraszam! Na pomysł zrobienia takich ciastek wpadłam, przeglądając jakieś zdjęcia blogowe. Tam własnie były ciastka w kształcie torebek herbaty. W środku też oczywiście musiała być herbata, wybrałam earl grey, ponieważ jest bardzo wyrazista w smaku.

Kruche ciastka z herbatą Earl Grey
  • 200 g miękkiego masła
  • 2 szklanki mąki
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżeczki herbaty Earl Grey
dodatkowo
  • tabliczka białej czekolady 
Herbatę rozcieramy w moździerzu na pył. Wszystkie składniki, razem z herbatą, mieszamy w misce. Dobrze ugniatamy. Ciasto odstawić na 30 minut do lodówki. W tym czasie można zrobić sobie szablon do wycinania ciastek. Potrzebujecie do tego kawałek kartonu/tektury i torebkę herbaty. Torebkę odrysowujemy i wycinamy. 
Gdy ciasto już się schłodzi. Wziąć część, rozwałkować na grubość ok. 1-1,5 cm. Za pomocą szablonu powycinać ciastka, przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przed włożeniem w ciastkach na górze zrobić dziurki na sznureczek za pomocą wykałaczki. Ciastka piec w temp. 180 ºC przez ok. 10-15 minut, aż do przyrumienienia się. I tak aż do skończenia się nam ciasta :)
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Wystudzone ciastka zanurzamy w czekoladzie, ale tylko końcówkę, na mniej więcej 3 cm. Takie ciastka kładziemy na papierze do pieczenia, odstawiamy w chłodne miejsce (najlepiej do lodówki), czekamy aż czekolada zastygnie. Na sam koniec możecie zrobić sznureczki z karteczką i przewlec je przez wcześniej zrobione dziurki w ciastkach. No i gotowe! Ciastka idealnie nadają się na prezent lub do kawy/herbaty.











Pytacie się pewnie o co chodzi z tą premierą. Już wam mówię, otóż: śląska blogosfera (w tym ja), wydaje Magazyn kulinarny (i nie tylko) "Maszkety". Szykujemy dla was naprawdę sporą dawkę pysznych przepisów, dowiecie się nieco o podróżach i o parzeniu kawy. Będzie naprawdę ciekawie.  Polecam!
Premiera już za kilka dni! Ja czekam z niecierpliwością.
Jeżeli chcecie być na bieżąco, zapraszam na nasz fanpage, naprawdę warto

Tak wygląda okładka naszego pierwszego magazynu:


1 komentarz: