Przejdź do głównej zawartości

Urodzinowy tort - z truskawkami i kremem, idealny na lato!

Co roku, gdy zbliżają się moje urodziny, nie muszę zastanawiać się nas tortem. Każdego roku robię ten sam, czy mi się znudził? Nie! Sezonowy, lekki, z pysznym kremem i słodkimi truskawkami - czego chcieć więcej?  Truskawki jeszcze są, więc do dzieła!

Tort z kremem budyniowym, truskawkami i galaretką


biszkopt
  • 6 jajek
  • szklanka mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru
krem
  • 500 ml mleka
  • 1 1/2 opakowania budyniu waniliowego
  • 3 łyżki cukru
  • 200 g miękkiego masła
  • adwokat
  • cukier puder
dodatkowo
  • 2 opakowania galaretki truskawkowej
  • 800 ml wrzącej wody
  • ok. 400 g truskawek
Jeżeli zabieracie się za zrobienie tego tortu, na początku musicie zrobić budyń najlepiej godzinę wcześniej, żeby zdążył wystygnąć i trafić do lodówki. Budyń robimy z 500 ml mleka (nie sugerujcie się tym co napisane na opakowaniu, budyń na krem musi być dosyć gęsty), resztę robimy tak jak napisano na opakowaniu. Budyń odstawiamy do wystudzenia, gdy budyń będzie już na tyle zimny, należy włożyć go do lodówki, na ok. pół godziny. 

Biszkopt. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy cukier i dalej miksujemy. Po kolei dodajemy żółtka, miksując każde z osobna ok. pół minuty. Gdy masa będzie już jednolita, przesiewamy do niej mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Wszystko delikatnie! ale dokładnie mieszamy, najlepiej silikonową szpatułką, tak aby masa nie opadła. Wszystko wylewamy do tortownicy (śr. 28 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temp. 180 st. C przez ok. 25 min. 

W trakcie, gdy biszkopt się piecze, możecie ugotować galaretkę. Robimy ją z 800 ml wody, żeby trzymała się na cieście.

Krem. Uwaga! Budyń musi być zimny! Inaczej, krem się zważy. 
Masło ubijamy, aż zrobi się delikatne, trochę jaśniejsze. Dodajemy budyń, na początku po jednej łyżce. Dodać i dobrze wymiksować, gdy zostanie już tylko połowa budyniu, można go dodać już w dwóch częściach. Wszystko dobrze wymiksować. Na sam koniec dodać adwokat i cukier puder do smaku. Ja czasami dodaję jeszcze trochę rumu, albo innego mocniejszego alkoholu, podkręca to smak kremu :) 

Wystudzony biszkopt przekrajmy na pół. Najlepiej nasączyć go odrobiną wody z jakimś alkoholem. Przekładamy go kremem (nakładamy ok. 2/3 kremu). Nakrywamy drugą częścią biszkoptu, na samą górę rozsmarowujemy krem, zostawiając trochę na różyczki. Na krem układamy umyte i przekrojone na pół truskawki. 
Aby wylać na samą górę galaretkę, potrzebujemy krąg do tortów. Nakładamy go na tort, tak aby dobrze przylegał i galaretka nigdzie nie wypłynęła. Galaretkę wylewamy dopiero wtedy, gdy już lekko zacznie tężnieć. Ważne, żeby nie była za bardzo lejąca. 
Gdy już zalejemy truskawki, całe ciasto wkładamy do lodówki na jakieś 3h.  
Przed podaniem dekorujemy resztką kremu i można podać! 

Wydaje się skomplikowane? Może trochę, ale jeżeli parę razy przeczytacie i przygotujecie wszystko, szybko wam pójdzie. Powodzenia!




 


FOLLOW ME ON  FACEBOOK  OR  INSTAGRAM

Komentarze

  1. Klasyka, która nigdy się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! Takie torty można jeść codziennie :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czekoladowa pokusa - ciasto czekoladowe z polewą czekoladową.

Lody bananowe z masłem orzechowym i jogurtem naturalnym - bez maszyny!

Owsiane pieguski - pełnoziarniste, bez cukru!