piątek, 9 października 2015

Masło orzechowe - domowej roboty najlepsze!

Przygodę z masłem orzechowym zaczęłam właśnie od tego domowego. Pomyślałam sobie, że jeżeli jest takie dobre jak wszyscy mówią, to czemu nie mam go spróbować :) No i zrobiłam, gdy pierwszy raz skosztowałam, byłam sceptyczna, raczej na nie... ale za drugim razem... jak bardzo się myliłam, jednak masło orzechowe to NIEBO W GĘBIE!

Nadaję się do wszystkiego! Koktajli, śniadań, deserów, ciast, ciasteczek, kanapek.... i co sobie jeszcze wymyślicie :) Dodatkowo można je trzymać dosyć długo, (po pół roku dalej jest dobre ), u mnie to jednak nie możliwe, masło znika w kilka dni :)

Jedynym mankamentem domowego masła orzechowego, jest to, że potrzebny jest dobry robot kuchenny (malakser), inne urządzenia nie mają aż tak dużej mocy, żeby poradzić sobie z twardymi orzechami.

Masło orzechowe

  • 400 g orzeszków ziemnych (NIE solonych!)
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
Orzechy, sól i cukier wrzucamy do misy malaksera. Zaczynamy wszystko miksować, na początku na małych obrotach, później na najmocniejszych. Zmieniać intensywność co jakiś czas, raz/dwa razy można wyłączyć całkiem, orzechy są twarde, więc robot może się zagrzać. Wszystko miksujemy aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Ja lubię dosyć lejące, więc chwilę to zajmie :)
Nic więcej nie trzeba robić, wrzucić, włączyć i tyle. Gdy będzie gotowe, przełożyć do słoika.




                                          FOLLOW ME ON  FACEBOOK  OR  INSTAGRAM






4 komentarze:

  1. Domowe najlepsze zdecydowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też lubię domowe, ale idę na skróty i blinduję od razu orzeszki solone na gładką masę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie byłoby za solone, ale oczywiście jak to woli :)

      Usuń