Przejdź do głównej zawartości

Drożdżowe z rabarbarem - tradycyjnie.

Jedno z ciast, bez którego sezon rabarbarowy nie może się rozpocząć.
Sezon na rabarbar w pełni, więc i ciasto musi być!
Mam w planach następne, inne, ale równie dobre.

Przy okazji Światowego Dnia Pieczenia, myślę, że to ciasto będzie idealne, by kogoś obdarować kawałkiem i wywołać na jego twarzy uśmiech : )

Jak zrobić?

Potrzebujecie:

na ciasto drożdżowe:

  • 400 g mąki pszennej
  • 50 g świeżych drożdży lub 7 g drożdży instant
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 1/3 kostki masła
  • pół szklanki cukru
  • szklanka mleka
Jeżeli używacie świeżych drożdży:
Rozpuścić je w letnim mleku z łyżką cukru. Odstawiamy do ciepłego miejsca, szybko rosną, więc uważajcie! Uwaga! Nie gotujemy drożdży, mleko powinno być trochę zimniejsze, niż temp. naszego ciała.
Mąkę wsypujemy do miski. Wbijamy jajko i żółtko, dodajemy cukier. Wlewamy drożdże. Wszystko mieszamy, dobrze wyrabiamy. Za pomocą miksera, można też wrzucić wszystko do maszyny na chleb i wybrać opcję 'ciasto na pizze', wtedy ciasto będziemy mieli dobrze wyrobione i wyrośnięte.
Jeżeli nie, można mikserem. Wszystko mieszamy, na sam koniec wlewamy rozpuszczone masło. Masa powinna był gładka i dobrze wyrobiona. Jeżeli jest za mokra, posypcie lekko mąką, jeżeli za sucha dodajcie więcej masła.
Ciasto odstawić na 1h, przykryć bawełnianą ścierką (czystą :p) i odstawić w ciepłe miejsce.

na ciasto:

  • 1 kg rabarbaru

    na pospypkę/kruszonkę:

  • 130 g miękkiego masła
  • szklanka cukru, może być potrzebne więcej
  • mąka pszenna
U mnie w domu posypkę robi się 'na oko', nigdy nie wiem, ile czego sypię. Do masła wsypujemy cukier i ok. pół szklanki mąki. Wszystko mieszamy, dosypujemy mąki, aż powstanie miękka masa. Uwaga, aby nie dodać za dużo tej mąki, skosztujcie masy, poczujcie ją :D Wyczujcie, czego potrzebuje : )

Gdy ciasto już wyrośnie, na blachę wylewamy odrobinę oleju, rozsmarowujemy i rozprowadzamy ciasto. Nakłuwamy je widelcem, na górę dajemy pokrojony rabarbar. Posypkę trzemy na tarce nad ciastem i mniej więcej równomiernie rozprowadzamy.
Ciasto pieczemy w temp. 180 ºC, przez ok. 30 minut. Musicie zobaczyć, czy czasem Wam się ciasto od spodu nie przypala :D Jeżeli na spodzie będzie już gotowe, a u góry jeszcze blade, włóżcie ciasto na jeden z wyższych poziomów i włączcie opiekanie tylko z góry :)

Najlepiej ciasto smakuje jeszcze ciepłe... posypane cukrem pudrem - pycha! Rozpływa się w ustach! 

Polecam, ciasto kojarzy mi się z dzieciństwem, pogodą, raz deszczową raz słoneczną, rodziną, czymś dobrym!
Naprawdę polecam!






To jak? Spróbujesz?







Komentarze

  1. Mniam, pyszności :) Też takie uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyyyszności nad pysznościami ;)
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czekoladowa pokusa - ciasto czekoladowe z polewą czekoladową.

Lody bananowe z masłem orzechowym i jogurtem naturalnym - bez maszyny!

Owsiane pieguski - pełnoziarniste, bez cukru!